Czytam sobie - Wyprawa Kon-Tiki
- 48 páginas
- 2 horas de lectura




Już od starożytnych czasów wiemy, że nic nie jest stałe i jak pisał Heraklit z Efezu panta rhei. Owa rzeka zmian dotyczy nie tylko spraw wielkich, jak światowa gospodarka, system finansowy, bezpieczeństwo międzynarodowe, ale także tych małych, których na co dzień nie zauważamy lub zauważyć nie chcemy zrównoważonego korzystania ze środowiska, wrastania dzieci w dorosłość, pułapek cyberprzestrzeni, wychowania do dojrzałości społecznej i seksualnej, używek W czas i nieuchronność zmiany nie wierzą również kreatorzy współczesności, ci ekonomiczni, polityczni i edukacyjni, którym się wydaje, iż będą wieczni. Nie rozumieją, że niebawem odejdą, a część z nich będzie wspominana także za słowa o hołocie, nie ludziach, ideologiach, głupkach. Nie zrozumieją też po swoim odejściu, jak wielkich krzywd dokonali, dzieląc społeczeństwo i pokazując młodemu pokoleniu, jak żyć w nieustannym konflikcie, dzieleniu, podniecaniu i ekscytowaniu, zamkniętych twierdzach fałszu urobionego do prawdy oraz mitach jednokulturowego narodu. To nie jest książka o polityce i politykach, lecz o wychowaniu: wychowaniu odpowiedzialnym, zatem w prawdzie, we współdziałaniu, wychowaniu dla rozumienia, że ktoś inny ma prawo do innych poglądów oraz religii; o wychowaniu w tradycji, ale takiej łączącej, a nie rozdzierającej. O tym, jak ważne jest budowanie w młodych empatii, chęci i zdolności współpracy, asertywności, spokoju i wzajemnego szacunku. Także o pułapkach współczesności, zastawianych przez tych, którym nie będzie dane (ze względu na wiek) żyć w 2037 roku, w wyniku czego jest im obojętne, czy mamy czyste powietrze, nowoczesną energetykę opartą na źródłach odnawialnych i edukację rozwijającą, a nie zwijającą. Jest to książka propolska, a nie antypolska choć i takie głosy pewnie usłyszymy. Powstała z buntu przeciwko głupocie, zacofaniu, niezdolności do współdziałania oraz bezmyślności. Pisząc ją, w każdej chwili pozostawaliśmy optymistami. Chcielibyśmy zatem potencjalnemu Czytelnikowi powiedzieć: Będzie dobrze! Bo po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Mariusz Z. Jędrzejko, Tomasz Kozłowski
Współczesny człowiek funkcjonuje w społeczeństwie informacji, gdzie technologia znacznie zwiększa dostęp do wiedzy, która szybko się zmienia. Wartością na przyszłość stają się społeczne kompetencje, niezbędne w pracy i rodzinie. Kluczowe umiejętności to empatia, psychowzroczność, komunikacja międzypokoleniowa oraz postawy prospołeczne, takie jak obywatelskość i tolerancja, a także zarządzanie stresem i czasem. Te kompetencje są istotne dla budowania satysfakcjonujących relacji w zespole i utrzymania zdrowego dystansu do samego siebie. Książka omawia znaczenie tych umiejętności zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych menedżerów, a także metody ich rozwijania poprzez odpowiedni trening. Publikacja opiera się na wieloletniej praktyce edukacyjnej autora, który dzieli się doświadczeniami zdobytymi od studentów, nauczycieli i menedżerów. Przykłady z praktyki ilustrują kulturowe uwikłanie społecznych kompetencji, ukazując trudności w ich trenowaniu w społeczeństwie konsumpcyjnym, które często stawia na egoizm zamiast na współpracę.
Salvator to kolejna po Remedium historia z pogranicza realu i fantasy, z której można dowiedzieć się, jak wielka magia ukryta jest w sztukach plastycznych. Tam autentyczne postaci splatają swoje losy z fikcyjnymi, wydarzenia historyczne mieszają się z wizjami autora. Tym razem na jaw wychodzi dosłownie: z piwnicy na światło dzienne tajemnica związana ze środowiskiem francuskich malarzy kubistów. Pablo Picasso, Georges Braque. Jest i surrealista Marcel Duchamp, i Fernand Leger. Jest Paryż 1911 roku, rodzi się nowy kierunek w malarstwie kubizm, są spory wśród artystów, porażki i sukcesy, i w tym klimacie moc uzdrawiania malowidłami wynosi bohatera na szczyty prowadząc do jego upadku. Finał historii iście z Porywacza ciał z 1945 roku.