Bookbot

Jarosław Mikołajewski

    1 de enero de 1960
    Nowe szaty cesarza
    Zgaduj zgadula instrumenty
    Jaś i Małgosia
    Czerwony Kapturek
    Tomcio Paluch
    Wędrówka Nabu
    • Wędrówka Nabu

      • 56 páginas
      • 2 horas de lectura

      Nabu jest małym uchodźcą. Takim, jakich tysiące wędruje dziś do Europy, żeby znaleźć bezpieczny dom. Jakich tysiące tonie w Morzu Śródziemnym. Poruszająca książeczka dla dzieci i dorosłych. Napisana przez Jarosława Mikołajewskiego, zilustrowana przez Joannę Rusinek. Nabu mieszka za morzem. W wiosce, w której co i raz płoną domy. Również jej dom rodzinny. Pewnego razu postanawia uciec. Chce znaleźć dom murowany, który się nie spali. A kiedy go znajdzie, zaprosi do niego rodziców i brata. Idzie bardzo długo i nadzwyczaj dzielnie. Podczas wędrówki nabija sobie guza o mur, którego nie widać. Kaleczy się o niewidoczne druty kolczaste. Dowiaduje się, że do pięknego jeziora mogą wejść tylko ci, którzy mieszkają po drugiej stronie. Na brzegu morza próbuje wsiąść do łódki, której nie ma, więc musi przepłynąć je wpław...

      Wędrówka Nabu2016
      3,9
    • Nowe szaty cesarza

      • 36 páginas
      • 2 horas de lectura

      Cesarz tak bardzo ukochał stroje, że cesarscy słudzy od dawna nie robili nic innego, tylko znosili mu coraz to nowe fatałaszki. Cesarskie gazety pisały tylko o wstążkach i skarpetkach, mieszkańcy stolicy rozmawiali wyłącznie o cesarskich guziczkach. O cesarskich strojach było tak głośno, że pewnego razu usłyszeli o nich również dwaj oszuści z sąsiedniego królestwa...

      Nowe szaty cesarza2006
    • Jaś i Małgosia

      • 37 páginas
      • 2 horas de lectura

      Biedne dzieci - zaskrzeczała czarownica. - Wejdźcie do mojej chatki. Jestem dobrą czarownicą. Można by nawet powiedzieć, że czarodziejką. Być może słyszeliście o mojej dobroci, nazywam się Baba-Jaga.

      Jaś i Małgosia2006
    • Tomcio Paluch

      • 37 páginas
      • 2 horas de lectura

      Biały jegomość przetarł wybałuszone oczy, pokiwał głową, posadził sobie Tomcia na dłoni i opowiedział mu krótką, ale niezwykłą historię. - Widzisz, Tomciu - wyszeptał. - Jestem królewskim kucharzem i co piątek królewski rybak przynosi mi szczupaka, żebym ugotował z niego królewski obiad. I dzisiaj razem ze szczupakiem przyniósł ciebie: leżałeś w brzuchu ryby jak nieżywy i spałeś w najlepsze.

      Tomcio Paluch2005