Compra 10 libros por 10 € aquí!
Bookbot

Bohdan Maliborski

    Człowiek, a nie człowiek
    Me llamo Lucy Barton
    • 2020

      Przystojny, inteligentny, dowcipny i... bezdomny. Nagle niewidzialny dla świata. Jak to się mogło stać…? Łatwiej niż ci się wydaje! „Człowiek, a nie człowiek” to powieść o dramacie jednostki, olbrzymiej roli przypadku w życiu, a także o współczesnym świecie, w którym „wszystko jest znane, lecz nic nie jest rozumiane”, jak w książce pt. „Miłość” pisała Toni Morrison. Markijan Sowa, pół Polak, pół Ukrainiec, zbiegiem kilku nieprzychylnych okoliczności zostaje bezdomnym i zamieszkuje na dworcu kolejowym w Gliwicach. Otacza go wielu, lecz nikt nie jest w stanie – lub nie chce – mu pomóc. Świat biegnie swoim torem, wkraczając w ogromne procesy, które znamy już z historii, media plują papką, ludzie pędzą przed siebie na oślep, a Markijan Sowa dryfując ku zagładzie, tęskni do, najmniejszego choćby, „cienia nadziei”.

      Człowiek, a nie człowiek
    • 2020

      Me llamo Lucy Barton

      • 184 páginas
      • 7 horas de lectura

      LA DESGARRADORA HISTORIA DEL AMOR ENTRE UNA MADRE Y UNA HIJA QUE SE CONVIRTIÓ EN UN FENÓMENO LITERARIO EN TODO EL MUNDO CON MÁS DE 3 MILLONES Y MEDIO DE LECTORES Libro del año por The New York Times y The Washington Post y finalista del Booker, por la ganadora del Premio Pulitzer. «Una escritora formidable». Zadie Smith «Una forma de narrar que hipnotiza.» Manuel Vilas Lucy Barton se está recuperando lentamente en el hospital de lo que debería haber sido una operación simple. Desde la ventana de su habitación, en pleno centro de Manhattan, el edificio Chrysler se ilumina cada noche marcando el paso del tiempo, que avanza lento. Su madre, con quien no ha hablado en muchos años, viene a verla. Las dos mujeres pasarán unos días juntas, entre silencios y pequeños chismes sobre las vidas de personas que Lucy dejó atrás hace tiempo al irse de casa para perseguir su sueño de ser escritora en la gran ciudad. Pasado y presente se mezclan en esa pequeña habitación, que durante cinco días y sus cinco noches ve cómo dos mujeres hacen equilibrios en la fina línea que separa el amor del dolor.

      Me llamo Lucy Barton