Bookbot

Paweł Smoleński

    7 de julio de 1959 – 2 de mayo de 2023

    Este autor es reconocido por su reportaje incisivo, que a menudo profundiza en complejos problemas políticos y sociales. Su obra se caracteriza por una profunda comprensión de temas intrincados y una habilidad para descubrir historias humanas en entornos desafiantes. A través de su escritura, explora las repercusiones del conflicto y los cambios políticos, empleando a menudo imágenes vívidas y un estilo narrativo convincente. Los lectores apreciarán su valentía para iluminar verdades incómodas.

    Paweł Smoleński
    Izrael juz nie frunie
    Syrop z piołunu
    Oči zasypané pieskom
    Šče ne vmerla i ne vmre
    Irák: Peklo v ráji
    Izrael už se nevznáší
    • Ve více než dvaceti reportážích nás Paweł Smoleński provádí po uličkách izraelských měst, kibucech, plážích, hospodách nebo svatyních. Všude tam, kde je to možné, po salónech i bazarech, hovoří s lidmi a poslouchá jejich příběhy. Izrael je snad více než kterýkoliv jiný stát tvořen sny, strachem a nadějí. Smoleński svým vyprávěním proniká pod povrch dnešní židovské "země zaslíbené". Píše o zvláštní atmosféře Jeruzaléma a jeho "syndromu", o obyvatelích kibucu, rabínech a chasidech, moderní tváři země, cituje z málo známé reportáže Amose Oze. Reportáže jsou spojeny zejména s bouřlivým obdobím likvidace osad v pásmu Gazy v roce 2005, na tomto pozadí ovšem Smoleński představuje stále platné paradoxy a traumata dnešního Izraele a jeho nejistou budoucnost. Paweł Smoleński, reportér a novinář deníku Gazeta Wyborcza, získal za knihu Izrael už se nevznáší prestižní Cenu Beaty Pawlak.

      Izrael už se nevznáší
      4,7
    • Irák: Peklo v ráji

      • 312 páginas
      • 11 horas de lectura

      Polský reportér Paweł Smoleński navštívil Irák po Saddámově pádu. Hovořil s místními politiky, duchovními, vojáky i běžnými Iráčany. Zavádí čtenáře mezi irácké šíitské věřící slavící poprvé po řadě let Saddámem zakázaný svátek ašúrá, mezi derviše probodávající v mystickém vytržení svá těla, politiky i aktivisty pokoušející se vypořádat s dědictvím mnohaleté diktatury, mezi mudžáhidy zabíjející "bezvěrce, zrádce, americké špiony a odpadlíky" i do nechvalně proslulých vězení. Ukazuje, nakolik byl Irák za dob americké vojenské intervence rozpolcený, ale i barvitý. Na jeho reportážích zaujme šíře záběru i vnímavost, s jakou se "člověk Západu" pokouší porozumět cizí kultuře. Na základě konkrétních lidských osudů se z vyprávění vynořuje portrét mnohovrstevnatého muslimského světa i univerzálnější obraz totality a rozvratu, jaký zanechává v lidských duších. Pomáhá nám tak porozumět i situaci, v níž se ocitá nyní Evropa.

      Irák: Peklo v ráji
      4,7
    • Šče ne vmerla i ne vmre

      • 176 páginas
      • 7 horas de lectura

      Šče ne vmerla i ne vmre je živelný rozhovor, písaný v zhone, zahorúca, ako pokus zachytiť pulzujúci rytmus histórie, ktorá tak úpenlivo upriamila pozornosť na východnú hranicu Európy. Je to vášnivý rozhovor poľského reportéra Pawła Smoleńského s Jurijom Andruchovyčom, ukrajinským básnikom, prozaikom a hudobníkom, ktorý spolu s tisíckami ľudí protestoval na Námestí nezávislosti. Je to pokus o prehodnotenie vnímania národného úspechu a prehry, pýchy i predsudkov k susedom. Majdan, Janukovyč, Krym, Donbas, Putin atď. sú pojmy, ktoré minulý rok dominovali skoro vo všetkých európskych tlačových agentúrach. Slová tejto knihy boli písané v momente, keď boli oči celého sveta obrátené na Ukrajinu.

      Šče ne vmerla i ne vmre
      4,8
    • Oči zasypané pieskom

      • 256 páginas
      • 9 horas de lectura

      Jehudovi nezáleží na mieri ani na spravodlivosti; len si myslí, že ľudia by mali vedieť. V rámci edície „Prekliati reportéri” vychádza kniha reportáží Pawła Smoleńského o konflikte a dvoch krajinách. Je ešte možné dosiahnuť mier na území Palestíny a Izraela? Paweł Smoleński sa vydáva na citlivé miesta, skúma predlžujúci sa múr, číta o samovražedných útokoch a počúva o nenávisti. Snaží sa pochopiť zložitú situáciu, aj keď vie, že to nebude jednoduché. Uvedomuje si dynamiku konfliktu, kde sa „antihrdina“ môže rýchlo zmeniť na hrdinu. Jeho porozumenie sa mení z dňa na deň; v nedeľu sa snaží nerozmýšľať. Rozhovory s Pawłom Smoleńským vyvolávajú zaujímavé otázky o Blízkom východe. Môže sa zdať, že hlboké porozumenie tomuto paradoxnému regiónu nemôže pochádzať z Poľska, ale jeho otázky a dôvtip dokazujú, že reportér, ktorý sa zaoberá politickými otázkami, musí byť zvedavý a poctivý. Musí mať dostatočnú vytrvalosť, aby sa nenechal zmiasť frázami a hľadal zložitejšie odpovede.

      Oči zasypané pieskom
      4,4
    • Po zmianie granic w Polsce Ludowej pozostało siedemset tysięcy Ukraińców, którzy nie pasowali do nowej wizji państwa. Wiosną 1947 roku władze postanowiły „rozwiązać ostatecznie problem ukraiński”, rozpoczynając deportacje obejmujące wszystkich „podejrzanych o ukraińskość”, w tym Łemków oraz mieszane rodziny polsko-ukraińskie. Zmasowana akcja trwała trzy miesiące, a niektórzy badacze twierdzą, że zakończyła się na przełomie września i października 1947 roku, choć mniej systematyczne wywózki trwały jeszcze przez wiele lat. W sumie deportowano około 140–150 tysięcy osób, a w wielu wsiach w Bieszczadach, Beskidzie Niskim, Lubelszczyźnie i Chełmszczyźnie zapanowała cisza. Wysiedleni osiedli w odległych miejscach, takich jak Olsztyn czy Dolny Śląsk, a ich strach przekazywano z pokolenia na pokolenie. Każdy naród ma w historii wydarzenia, o których woli nie pamiętać. O akcji „Wisła” milczano lub przedstawiano ją w sposób propagandowy. Autor, podążając śladami odważnych historyków, przedstawia przerażający obraz gehenny Ukraińców i Łemków, obywateli Polski, na których wyrok wydała totalitarna dyktatura, wspierana przez polski szowinizm. To ważne świadectwo, które ukazuje patriotyzm jako obowiązek mówienia prawdy. Przejmująca lektura.

      Syrop z piołunu
      4,0
    • Izrael juz nie frunie

      • 320 páginas
      • 12 horas de lectura

      Pasjonująca opowieść o państwie Izrael. W dwudziestu kilku znakomitych reportażach Paweł Smoleński prowadzi nas po zaułkach izraelskich miast, po miasteczkach i kibucach, po plażach, knajpach i świątyniach. Wszędzie gdzie się da, w salonach i na bazarach, rozmawia z ludźmi. Słucha ich opowieści. I pisze: o Fatimie i innych kobietach ze stowarzyszenia Sziruk jadących z misją do kobiet izraelskich, o życiu osadników w strefie Gazy i o likwidacji żydowskich osiedli, o chorobie zwanej „Syndromem Jerozolimy”, o rozpaczy i nadziei, o kibucu Beverly Hills na pustyni Negew, o murze oddzielającym Izrael od terytoriów palestyńskich i powszednim życiu po obu jego stronach, o rabinach i sprzedawcach marihuany, o chasydach i tych, którzy przyjechali budować nowe państwo, o wierze i odchodzeniu od wiary, o polityce i codziennym życiu, o lęku i jego przełamywaniu, o konfliktach i podziałach, o Izraelu Amosa Oza i Etgara Kereta, o zapachach i kolorach, o Żydach z Polski, Maroka, Rumunii, Jemenu, Ukrainy, Etiopii, o tym niezwykłym, unikalnym tyglu kultur, religii, czasów, obyczajów. Pisze o „idei, która była najpierw” i o ziemi, na której przyszło ją urzeczywistnić.

      Izrael juz nie frunie
      4,1
    • Wnuki Jozuego

      • 336 páginas
      • 12 horas de lectura

      Po wyjściu z Egiptu, po czterdziestu latach tułaczki na pustyni, kiedy odeszło na tamten świat pokolenie malkontentów i niedowiarków, Pan kazał Mojżeszowi wejść na górę z łańcucha Abarim i pokazał mu kraj, który wybrał dla swojego ludu. Mojżesz był już stary, niedołężny i miał nigdy nie postawić stopy na ziemi Izraela. Ale zanim umarł, poprosił Boga, by wskazał jego następcę, który wprowadzi naród wybrany do ziemi obiecanej. „Weź Jozuego, syna Nuna” – odpowiedział mu Pan. Na Zachodnim Brzegu biblijne opowieści sprzed tysięcy lat znaczą tyle samo, co doniesienia prasowe, są równie realne i aktualne. Dla coraz liczniejszych żydowskich osadników słowa Księgi są podstawą roszczeń do tej ziemi. Ale co począć z arabskimi sąsiadami? Uwikłani w historię Izraelczycy i Palestyńczycy tkwią w pułapce nienawiści, od której nie ma ucieczki. Paweł Smoleński po raz kolejny imponuje bezstronnością i wnikliwością spostrzeżeń. Patrzy, słucha, zadaje pytania i próbuje opisać świat wymykający się łatwym ocenom.

      Wnuki Jozuego
      3,8
    • Każdy słyszał kiedyś o Kurdach, ale czy wiemy o nich coś, co wymykałoby się stereotypom powielanym przez telewizyjne migawki Zielone migdały to owoc podróży do Iraku i Kurdystanu, które autor odbył w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Znajdziemy tu zarówno historię prześladowań Kurdów, jak i ich partyzanckiej walki o niepodległość pod przywództwem klanu Barzanich. Smoleński odwiedza miejsca konstytuujące kurdyjską tożsamość muzeum ludobójstwa w Halabdży i jazydzkie sanktuarium Lalisz, ale spotyka się też ze zwykłymi ludźmi w ich codziennym życiu, pomiędzy pracą a wizytą w centrum handlowym, z powracającymi do kraju emigrantami i tymi, którzy bez wahania oskarżają rządzących o nepotyzm.

      Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie
    • Ten alfabet winien zaczynać się od I. Bo I dotyczy jednego z najgorętszych I, jakie kiedykolwiek pojawiły się w geografii, polityce, kulturze Izraela. I jak Izrael, kraj na Bliskim Wschodzie, z historią zależy, jak kto liczy trwającą lat siedemdziesiąt z haczykiem lub pięć tysięcy z hakiem. Dotyka Morza Śródziemnego i Czerwonego. Powierzchnia dwadzieścia dwa tysiące kilometrów kwadratowych. Około dziewięciu milionów mieszkańców w 2020 roku. Izrael ma co najmniej jedną rzekę znaną na całym świecie (Jordan), jedno jezioro (Galilejskie), pustyń dość, za to miejsc świętych więcej niż gdziekolwiek indziej. Po ziemi Izraela chadzali prorocy: Abraham, Jakub i Dawid. Mieszkał tu Jezus, a Mahomet właśnie z Izraela odbył swoją podróż do nieba.

      Balagan. Alfabet izraelski
    • Arab strzela, Żyd się cieszy

      • 264 páginas
      • 10 horas de lectura

      Jak żyje się w miejscu, w którym wszystko kojarzy się z polityką? Jak opisać kraj i ludzi, których życie nieustannie związane jest z wojną i terrorem? Paweł Smoliński znalazł niezmiernie eleganckie wyjście. Pisze o codzienności, o tym jak żyje się w państwie, w którym część obywateli z dnia na dzień stała się mniejszością. I jest mu z tym źle, tak jak Arabom uwięzionym w swoim, a jednak obcym miejscu na ziemi, gdzie cudza jest flaga, hymn, język, religia i historia. Przez lata, które upłynęły od czasów wojny ta obcość nieco się oswoiła, wyblakła, ma swoje prawa i przywileje, ale wciąż pozostaje tęsknota za krajem, w którym: "jak Arab strzela, to Żyd się cieszy, bo razem im się udało".

      Arab strzela, Żyd się cieszy