Cały świat należał do nich. Luksusowe jachty, najdroższe hotele, popularne plaże w Dubaju, Cannes czy Saint Tropez. Kolorowe drinki, narkotyki i seks. Tak wyglądało życie ekskluzywnych prostytutek z Polski. Były wśród nich modelki, celebrytki, finalistki konkursów piękności, artystki.Podczas dwumiesięcznego seks - wyjazdu potrafiły zarobić nawet kilkaset tysięcy złotych. Ich klientami byli nie tylko biznesmeni czy arabscy książęta, ale także polscy artyści i sportowcy.Spełniały najbardziej skrywane fantazje seksualne bogatych mężczyzn. Nie wszystkie handlowały ciałem na własne życzenie. Część została podstępnie zwerbowana propozycją dobrze płatnej pracy w charakterze hostessy. Dopiero na miejscu, z dala od domu dowiadywały się, że chodzi o seks za pieniądze. Niektóre uciekały, inne skuszone perspektywą ogromnych pieniędzy decydowały się na wszystko.Prowadziły podwójne życie. Miały partnerów, mężów i dzieci. Robiły wszystko, by w kraju nikt nie dowiedział się o ich drugim obliczu.Dziewczyny z Dubaju odsłaniają świat dobrze prosperującego i świetnie zorganizowanego seks - biznesu. To świat klientów, ekskluzywnych prostytutek, wreszcie bezwzględnych i przebiegłych sutenerek, a wśród nich córki znanego muzyka rockowego.To nie jest powieść o miłości. To książka o brudnym świecie ekskluzywnego seksu, narkotyków i bardzo dużych pieniędzy. To nie jest literacka fikcja. To wszystko zdarzyło się naprawdę.
Piotr Krysiak Libros



Czy wiecie, że męskie dziwki zarabiają więcej od swych koleżanek po fachu? Że uprawiają seks z kobietami i z mężczyznami? Ich kalendarze wyglądają jak perfekcyjnie zaplanowane trasy gwiazd rocka. Tydzień w Berlinie, tydzień na Ibizie, potem Hiszpania, Wielka Brytania, Katar, Dubaj, Austria, Szwajcaria. Wśród ich klientów są politycy, dziennikarze, pisarze, celebryci, także księża, biznesmeni, aferzyści. Najczęściej pracują pod wpływem narkotyków, na długich, czasem nawet tygodniowych sex-party. W ciągu weekendu zarabiają blisko 4 tysiące euro. Podczas trzyletniej infiltracji tego środowiska poznałem wielu z nich. Przyglądałem się, jak wykańczają ich narkotyki. Jak się staczają. Niekiedy zakochują się w swoich klientach, którzy jednak szybko wymieniają ich na nowy model. Tylko niewielu potrafi odbić się od dna. Świat męskiej prostytucji przypomina przygody bohaterów z Dworca ZOO. Męskie dziwki z całego świata debiutują właśnie w Berlinie. Nie bez przyczyny mówi się, że to największy burdel Europy. Współczesnym Dworcem ZOO są pięciogwiazdkowe hotele, a heroinę zastępuje bijąca rekordy popularności tina i krople GBL. Po kilku latach, czasem nawet wcześniej, kończą - podobnie jak ich koledzy z lat 80. - na ulicy, puszczając się z obleśnymi staruchami za działkę narkotyków. Po ich markowych ciuchach, wypchanych portfelach i złocistej opaleniźnie zostaje tylko wspomnienie.