Más información sobre el libro
"Życie gorączkowo przyspieszyło: nie mamy czasu, by pomyśleć, nie umiemy być cierpliwi; trzeba pędzić… Pędzić, nie wiedząc, po co, dygocąc i wciskając klakson, jeżeli samochód przed nami nie rusza z miejsca, gdy tylko zapali się zielone światło – jakby to był wyścig rajdowy. (...) Wziąć do ręki książkę, która przedstawia inny sposób życia, myślenia, działania, w świetle łagodności móc ocenić zwyczajne problemy to błogosławieństwo, to pociecha, to radość […]Przeczytajcie Kwiatki księdza Dolindo i zadajcie sobie pytanie, czy i Wy umiecie osiągnąć ten stan równowagi, pogody ducha i poezji. Dążeniem każdego chrześcijanina powinna być radość serca – taka, jaką odczuwali uczniowie w Emaus, kiedy Chrystus, choć nierozpoznany, szedł i rozmawiał z nimi. (z Prezentacji ks. biskupa Vittoria Marii Costantiniego)
Compra de libros
Kwiatki księdza Dolindo, Dolindo Ruotolo
- Idioma
- Publicado en
- 2018
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Tapa blanda)
Métodos de pago
Nos falta tu reseña aquí
- Título
- Kwiatki księdza Dolindo
- Idioma
- Polaco
- Autores
- Dolindo Ruotolo
- Publicado en
- 2018
- Formato
- Tapa blanda
- Páginas
- 260
- ISBN10
- 8394510795
- ISBN13
- 9788394510794
- Serie
- Etiquetas
- No ficción, Ciencias sociales, Esoterismo y religión
- Calificación
- 3,65 de 5
- Descripción
- "Życie gorączkowo przyspieszyło: nie mamy czasu, by pomyśleć, nie umiemy być cierpliwi; trzeba pędzić… Pędzić, nie wiedząc, po co, dygocąc i wciskając klakson, jeżeli samochód przed nami nie rusza z miejsca, gdy tylko zapali się zielone światło – jakby to był wyścig rajdowy. (...) Wziąć do ręki książkę, która przedstawia inny sposób życia, myślenia, działania, w świetle łagodności móc ocenić zwyczajne problemy to błogosławieństwo, to pociecha, to radość […]Przeczytajcie Kwiatki księdza Dolindo i zadajcie sobie pytanie, czy i Wy umiecie osiągnąć ten stan równowagi, pogody ducha i poezji. Dążeniem każdego chrześcijanina powinna być radość serca – taka, jaką odczuwali uczniowie w Emaus, kiedy Chrystus, choć nierozpoznany, szedł i rozmawiał z nimi. (z Prezentacji ks. biskupa Vittoria Marii Costantiniego)




