
Más información sobre el libro
Przed powrotem do Stanów Zjednoczonych Bill Bryson udaje się w pożegnalną podróż po Wielkiej Brytanii. Przez długi czas wyspa ta była jego domem. Analizując i badając osobliwość słynnych angielskich zwyczajów i fenomen 'brytyjskości', opisując miejsca popularne, ale i takie, których nikt nie wybiera, Bryson daje nam jedyny w swoim rodzaju, pełen zjadliwego humoru i ciętej ironii przewodnik po małej wyspie. Co tak naprawdę może podobać się w kraju o wiecznie deszczowej pogodzie, który 'wydał z siebie' krykieta, bohatera wojennego, którego ostatnim życzeniem było, żeby pocałował go niejaki Hardy, nazwy miejscowe w rodzaju Titsey czy Pleasure Gardens, ludzi mówiących: 'Mogło być gorzej', festiwal śmieci i teleturniej dla ogrodników? Zobaczcie sami!
Compra de libros
Zapiski z małej wyspy, Bill Bryson
- Idioma
- Publicado en
- 2013
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Tapa blanda)
Métodos de pago
Nos falta tu reseña aquí
- Título
- Zapiski z małej wyspy
- Idioma
- Polaco
- Autores
- Bill Bryson
- Editorial
- Zysk i S-ka
- Publicado en
- 2013
- Formato
- Tapa blanda
- Páginas
- 284
- ISBN10
- 8375062154
- ISBN13
- 9788375062151
- Etiquetas
- No ficción, Mapas y viajes, Historias reales, Biografías, Viajes, Humor, Autobiografías y memorias, Relatos de viaje, Literatura Británica, Inglaterra, Gran Bretaña
- Primera publicación
- 1995
- Título original
- Notes from a Small Island
- Calificación
- 3,9 de 5
- Descripción
- Przed powrotem do Stanów Zjednoczonych Bill Bryson udaje się w pożegnalną podróż po Wielkiej Brytanii. Przez długi czas wyspa ta była jego domem. Analizując i badając osobliwość słynnych angielskich zwyczajów i fenomen 'brytyjskości', opisując miejsca popularne, ale i takie, których nikt nie wybiera, Bryson daje nam jedyny w swoim rodzaju, pełen zjadliwego humoru i ciętej ironii przewodnik po małej wyspie. Co tak naprawdę może podobać się w kraju o wiecznie deszczowej pogodzie, który 'wydał z siebie' krykieta, bohatera wojennego, którego ostatnim życzeniem było, żeby pocałował go niejaki Hardy, nazwy miejscowe w rodzaju Titsey czy Pleasure Gardens, ludzi mówiących: 'Mogło być gorzej', festiwal śmieci i teleturniej dla ogrodników? Zobaczcie sami!