Bookbot

To jest futbol! Krótka historia piłki nożnej

Parámetros

  • 240 páginas
  • 9 horas de lectura

Más información sobre el libro

Ręka Maradony, pęknięty but Deyny, skradziony Puchar Rimeta i piesek Pickles, który go odnalazł… Historia piłki nożnej pełna jest nie tylko wspaniałych akcji i wybitnych strzelców, lecz także ciekawych anegdot. Dlaczego Francuzi nie mogli zagrać w swoich strojach na mistrzostwach świata w 1978 roku? Który Polak został królem strzelców na mundialu? Co Brazylijczycy czują na dźwięk słowa "Maracanazo"? W tej książce przeczytacie o tym, o czym każdy duży i mały kibic po prostu musi wiedzieć.Futbol cały czas się zmienia. Pierwszy finał mistrzostw świata rozegrano dwiema różnymi piłkami. Współcześnie sędziowie mają do dyspozycji technologię goal line i powtórki wideo, a piłkarze grają w butach lżejszych od grejpfruta. Ale jedno się nie zmieniło. Wciąż chodzi o to, by to, co się kopie, wpadło do bramki, co z kolei wprawia w ekstazę cały świat.

Compra de libros

To jest futbol! Krótka historia piłki nożnej, Michał Gąsiorowski

Idioma
Publicado en
2018
product-detail.submit-box.info.binding
(Tapa dura)
Te avisaremos por correo electrónico en cuanto lo localicemos.

Métodos de pago

Nadie lo ha calificado todavía.Añadir reseña

Título
To jest futbol! Krótka historia piłki nożnej
Idioma
Polaco
Publicado en
2018
Formato
Tapa dura
Páginas
240
ISBN10
8310133243
ISBN13
9788310133243
Serie
Descripción
Ręka Maradony, pęknięty but Deyny, skradziony Puchar Rimeta i piesek Pickles, który go odnalazł… Historia piłki nożnej pełna jest nie tylko wspaniałych akcji i wybitnych strzelców, lecz także ciekawych anegdot. Dlaczego Francuzi nie mogli zagrać w swoich strojach na mistrzostwach świata w 1978 roku? Który Polak został królem strzelców na mundialu? Co Brazylijczycy czują na dźwięk słowa "Maracanazo"? W tej książce przeczytacie o tym, o czym każdy duży i mały kibic po prostu musi wiedzieć.Futbol cały czas się zmienia. Pierwszy finał mistrzostw świata rozegrano dwiema różnymi piłkami. Współcześnie sędziowie mają do dyspozycji technologię goal line i powtórki wideo, a piłkarze grają w butach lżejszych od grejpfruta. Ale jedno się nie zmieniło. Wciąż chodzi o to, by to, co się kopie, wpadło do bramki, co z kolei wprawia w ekstazę cały świat.