Bookbot

Purpurowe rzeki

Valoración del libro

Más información sobre el libro

W skutych lodem skałach, nieopodal miasteczka uniwersyteckiego Guernon położonego we francuskich Alpach zostają odnalezione zwłoki mężczyzny. Podczas śledztwa, które prowadzi delegowany z Paryża komisarz Pierre Niemans, mają miejsce kolejne morderstwa. W tym samym czasie, inny policjant, Karim Abdouf w oddalonym o 150 kilometrów Sarzac próbuje wyjaśnić zagadkę profanacji grobu chłopca, który zginął przed laty w wypadku samochodowym. Ktoś włamał się do grobowca, ktoś systematycznie usuwa wszelkie zachowane fotografie dziecka... Okazuje się, że obie sprawy mają związek z tymi samymi wydarzeniami sięgającymi korzeniami przeszłości. Niemans i Abdouf próbują dotrzeć do sedna mrocznej tajemnicy. Rośnie liczba ofiar, narasta atmosfera grozy...

Compra de libros

Purpurowe rzeki, Jean Christophe Grangé

Idioma
Publicado en
2011
product-detail.submit-box.info.binding
(Tapa blanda)
Te avisaremos por correo electrónico en cuanto lo localicemos.

Métodos de pago

4,4
Muy bueno
1189 Valoraciones

Nos falta tu reseña aquí

Idioma
Polaco
Editorial
Albatros
Publicado en
2011
Formato
Tapa blanda
ISBN10
8376595873
ISBN13
9788376595870
Primera publicación
1997
Título original
Les rivières pourpres
Calificación
4,35 de 5
Descripción
W skutych lodem skałach, nieopodal miasteczka uniwersyteckiego Guernon położonego we francuskich Alpach zostają odnalezione zwłoki mężczyzny. Podczas śledztwa, które prowadzi delegowany z Paryża komisarz Pierre Niemans, mają miejsce kolejne morderstwa. W tym samym czasie, inny policjant, Karim Abdouf w oddalonym o 150 kilometrów Sarzac próbuje wyjaśnić zagadkę profanacji grobu chłopca, który zginął przed laty w wypadku samochodowym. Ktoś włamał się do grobowca, ktoś systematycznie usuwa wszelkie zachowane fotografie dziecka... Okazuje się, że obie sprawy mają związek z tymi samymi wydarzeniami sięgającymi korzeniami przeszłości. Niemans i Abdouf próbują dotrzeć do sedna mrocznej tajemnicy. Rośnie liczba ofiar, narasta atmosfera grozy...