Bookbot

Msza za miasto Arras

Valoración del libro

Parámetros

  • 155 páginas
  • 6 horas de lectura

Más información sobre el libro

Strhující nadčasowy opowieść o ludzkich namiętnościach, nienawiści, pragnieniu władzy, tchórzostwie i odwadze osadzona w średniowiecznym Arrasie. Zaraza, która dotknęła to miasto w 1458 roku, zmniejszyła liczbę jego mieszkańców o jedną piątą, a kilka lat później znów zaczęli umierać ludzie — tym razem nie z powodu zarazy, ale z winy własnego fanatyzmu, głupoty oraz różnych przemocowych i nienawistnych cech charakteru. Powszechna złość i przemoc nie oszczędzają żadnej grupy mieszkańców miasta — ani kobiet, ani mężczyzn, dzieci, ani starców, Żydów, prostych ludzi, ani szlachty; brutalna śmierć dosięgnie nawet miejskiego kata... Jednak tak jak przed laty wyczerpała się zaraza, tak i przemoc ustąpi zmęczeniu i smutkowi. I chociaż miastu przebaczy i pobłogosławi sam biskup utrechcki David, wszyscy mieszkańcy Arras oraz narrator wydarzeń Jan wiedzą, że ich przeszłości nikt nie zdejmuje z nich, że "co się stało, to się stało, a co było, to było".

Publicación

Compra de libros

Msza za miasto Arras, Andrzej Szczypiorski

Idioma
Publicado en
1996
product-detail.submit-box.info.binding
(Otras),
Estado del libro
Muy Bueno
Precio
5,59 €

Métodos de pago

3,8
Muy bueno
40 Valoraciones

Nos falta tu reseña aquí

Título
Msza za miasto Arras
Idioma
Polaco
Editorial
Sens
Publicado en
1996
Formato
Otras
Páginas
155
ISBN10
8386944005
ISBN13
9788386944002
Serie
Primera publicación
1971
Título original
Msza za miasto Arras
Calificación
3,8 de 5
Descripción
Strhující nadčasowy opowieść o ludzkich namiętnościach, nienawiści, pragnieniu władzy, tchórzostwie i odwadze osadzona w średniowiecznym Arrasie. Zaraza, która dotknęła to miasto w 1458 roku, zmniejszyła liczbę jego mieszkańców o jedną piątą, a kilka lat później znów zaczęli umierać ludzie — tym razem nie z powodu zarazy, ale z winy własnego fanatyzmu, głupoty oraz różnych przemocowych i nienawistnych cech charakteru. Powszechna złość i przemoc nie oszczędzają żadnej grupy mieszkańców miasta — ani kobiet, ani mężczyzn, dzieci, ani starców, Żydów, prostych ludzi, ani szlachty; brutalna śmierć dosięgnie nawet miejskiego kata... Jednak tak jak przed laty wyczerpała się zaraza, tak i przemoc ustąpi zmęczeniu i smutkowi. I chociaż miastu przebaczy i pobłogosławi sam biskup utrechcki David, wszyscy mieszkańcy Arras oraz narrator wydarzeń Jan wiedzą, że ich przeszłości nikt nie zdejmuje z nich, że "co się stało, to się stało, a co było, to było".