Más información sobre el libro
Na głowę tego człowieka wylano hektolitry pomyj. Oskarżono go o całkowity brak moralności, uznano za wcielenie występku, nazwano „łajnem w jedwabnych pończochach“. Trzeba przyznać, że postępowanie naszego bohatera dawało ku temu powody. Karol Maurycy de Talleyrand-Perigord mimo otrzymanych za młodu święceń biskupich żył nawet jak na swoją epokę wyjątkowo rozwiąźle, a gdy nastał ku temu sprzyjający klimat, po prostu porzucił kapłaństwo. Służył kolejno czterem francuskim reżimom, maczał palce w obaleniu dwóch z nich, wchodził w konszachty z głowami państw wrogich, a jego kieszenie – które w zamian za przysługi kazał napełniać zarówno obcym, jak i swoim – przypominały studnię bez dna. Słowem – wydawał się nie mieć nie tylko sumienia, ale i kręgosłupa.
Compra de libros
Talleyrand, Jean Orieux
- Idioma
- Publicado en
- 1972
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Tapa dura),
- Estado del libro
- Bueno
- Precio
- 3,59 €
Métodos de pago
Nos falta tu reseña aquí
- Título
- Talleyrand
- Idioma
- Alemán
- Autores
- Jean Orieux
- Editorial
- Societäts-Verlag
- Publicado en
- 1972
- Formato
- Tapa dura
- ISBN10
- 3797302312
- ISBN13
- 9783797302311
- Serie
- Etiquetas
- No ficción, Ciencias sociales, Tema histórico, Historia, Historias reales, Biografías, Ciencias políticas & Política, Política, Francia, Historia de Europa, Biografías de políticos
- Título original
- Talleyrand ou le sphinx incompris
- Calificación
- 3 de 5
- Descripción
- Na głowę tego człowieka wylano hektolitry pomyj. Oskarżono go o całkowity brak moralności, uznano za wcielenie występku, nazwano „łajnem w jedwabnych pończochach“. Trzeba przyznać, że postępowanie naszego bohatera dawało ku temu powody. Karol Maurycy de Talleyrand-Perigord mimo otrzymanych za młodu święceń biskupich żył nawet jak na swoją epokę wyjątkowo rozwiąźle, a gdy nastał ku temu sprzyjający klimat, po prostu porzucił kapłaństwo. Służył kolejno czterem francuskim reżimom, maczał palce w obaleniu dwóch z nich, wchodził w konszachty z głowami państw wrogich, a jego kieszenie – które w zamian za przysługi kazał napełniać zarówno obcym, jak i swoim – przypominały studnię bez dna. Słowem – wydawał się nie mieć nie tylko sumienia, ale i kręgosłupa.








